Mózg, sztuka, psychologia

Mózg, psychologia

Miałam nietuzinkową przyjemność uczestniczyć w wykładzie profesora Andrzeja Potemkowskiego. Niezwykły pasjonat z ogromną ciekawością do świata, ciała oraz wszelakich zależności.

Jakie powiązania może mieć mózg ze sztuką i psychologią?

Wykład w zasadzie był o moralności, jednak interakcja słuchaczy z profesorem doprowadziła nas do dziedziny religii. Co chwilę nazwiska wielkich tego świata, którzy tworzyli nowe nurty (ponoć odłamów różnych wierzeń na świecie jest około 10 tyś.) oraz obrazy, które przedstawiały te boskie oświecenia, wizje, jaźnie, widzenia i nazwijmy to „kontakty z Bogiem”.  Niezwykle fascynujące były dla mnie wnioski, które napływały wraz z nowo przytaczanymi przykładami. Teoria może i przewrotna, ale może to jednak nie Bóg stworzył człowieka, religię i całą tą otoczkę człowieczeństwa.. a mózg człowieka stworzył Boga?

Dość kontrowersyjna teza.. ale odpowiedzi zaczęliśmy szukać w budowie naszego ciała. Słyszeliście o przypadkach osób z uszkodzeniami płatów skroniowych lub czołowych czy guzach zlokalizowanych w tych częściach? To właśnie Ci ludzie mówią o „widzeniach’.. o „wizjach”.. o „niestworzonych „jasnościach czy ciemnościach”. Niejednokrotnie konsekwencją tych „objawień” jest twórczość artystyczna np. malarstwo.  Począwszy od czasów Arystotelesa, potem Kanta, a kończąc na Adamie Smith. Malarze uwieczniali te wizje, czasem groźne, demony, diabły a czasem wniebowstąpienia, aniołki i światłości.

Wykład profesora poruszył mnie niezwykle i z każdą chwilą pojawiały się nowe wnioski. Człowiek jako istota posiadająca mózg działa przy większości reakcji NIEŚWIADOMIE. Tak szybko podejmowane są w naszym mózgu decyzje.. co odbioru percepcyjnego rzeczywistości, że wielokrotnie coś robimy/myślimy/działamy a dopiero potem przychodzi myśl i świadomość tego co zrobiliśmy/powiedzieliśmy czy poczuliśmy. A zatem to mózg i jego połączenia neuronalne decydują w dużej mierze co i jak i kiedy czujemy, jak to oceniamy, jak to odbieramy. A skoro tak – to jest dalej pytanie o moralność, etykę i wreszcie wierzenia i religie..

A ileż to by się zmieniło w naszym odbiorze rzeczywistości, gdyby przyjąć, że to mózg ludzki stworzył religie (a nie Bóg?). No na początku nie bardzo uwierzyłam w to co dziś usłyszałam… no bo jak to mózg stworzył? Ludzie z pewnymi dysfunkcjami w przedniej części mózgu mają wizje, olśnienia, słyszą rzeczy i widzą… Wystarczy tylko siła tzw. neuronów lustrzanych, trochę charyzmy i potrafią pociągnąć za sobą tłumy. I okazuje się oczywiście, że człowiek potrzebuje wiary, koncentracji na czymś co jest odległe. A jaki wpływ i powiązanie ma mózg a właściwie jego uszkodzenia mają na to w co wierzymy?

Z tym pytanie dzisiaj Was zostawiam, być może jeszcze kiedyś wrócę do tego niezwykle interesującego tematu.

Na kanale Psychologia na luzie znajdziesz więcej informacji na temat mózgu.

Zapraszam

Leave A Comment