Opór- o co tak naprawdę chodzi?

Dlaczego wybrałam ten temat i o co tu chodzi? Z oporem niejednokrotnie spotykamy w wielu aspektach życia. Z moich ostatnich obserwacji wynika, iż jest to jeden z elementów, który niesie za sobą szereg różnych obiekcji, emocji. Niezmiennie interesuje mnie bowiem rozwój osobisty człowieka; to jak wzrastamy, nabywamy doświadczenia, czy i jak korzystamy z nadarzających się szans i możliwości. Co ma sens? O co tak naprawdę chodzi w tym życiu? I jaki to ma związek z szeroko pojętym oporem? Pół żartem, pół serio jak żyć Panie Premierze

Nie od dziś wiadomo, że to my sami kierujemy swoim życiem, szukamy sensu , wyznaczamy cele. Każdy z nas w podobny sposób do tego dąży. Dla jednych istotą życia będzie pomaganie innym, dla drugich władza/pieniądze i sława, a dla jeszcze innych unikanie bólu/cierpienia. Co byśmy nie wybrali, potrzebujemy się doskonalić, rozwijać w ważnych dla nas umiejętnościach osobistych, społecznych.

Na drodze do rozwoju, zdobywania doświadczania zawsze znajduje się drugi człowiek. Obustronnie dajemy, bierzemy, przeżywamy, śmiejemy się oraz cierpimy. Przychodzą takie momenty w ten naszej nauce życia, iż wydaje nam się, że znajdujemy się w martwym punkcie. Po prostu nam NIE IDZIE. Robimy wszystko zgodnie ze sztuką, jesteśmy otwarci, elastyczni, chętni na rozwój – a jednak zatrzymujemy się.

OPÓR. Pojawia się opór!

Z jakiegoś powodu nie zarabiamy tyle ile byśmy chcieli. Nasze ciało nie jest tak zdrowe jak byśmy tego oczekiwali jedząc 5 posiłków dziennie i pijąc ok. 2 litry wody każdego dnia. Dajemy z siebie wszystko a nasze relacje z najbliższymi nie są tak kojące, ciepłe i bezpieczne jak o tym marzyliśmy mając 20 lat. I tak można podawać tych przykładów w nieskończoność. Po mimo naszych chęci i  działań nasze oczekiwania nie pokrywają z rzeczywistością. Czujemy, że coś jest ‘nie tak’.

I co wtedy robimy?

Pierwszym etapem jest analiza sytuacji, staramy się wyciągnąć z niej konstruktywne wnioski. Lecz będąc w zaistniałej sytuacji nie widzimy już więcej możliwości. Zaczynamy szukać pomocy: rozmawiamy, słuchamy tych co przeżyli podobne problemy. Ponownie myśli kołaczą, intensywnie obserwujemy i analizujemy po to, aby sobie ulżyć. Lgniemy do tej ulgi niesamowicie, bo w tym miejscu, w którym jesteśmy z jednej strony jest nam niewygodnie, cierpimy, wszystko nie to i nie tak… Z drugiej zaś strony boimy się zmian, pojawia się lęk przed wyjściem ze strefy komfortu. I znowu OPÓR. Pojawia się wewnętrzny konflikt, właściwie na własne życzenie. I tak latami w toksycznych relacjach, zajadając problemy, popijając piwko, winko, papieroska, zakupy, sex, cokolwiek co nam na chwile chociaż przyniesienie tą ulgę. Nikt nie chce cierpieć, więc jeżeli czujemy choćby na moment cudowne zapomnienie, to jak nic sięgamy po różnego rodzaju używki.

Opór? Jaki opór?

Za nic nie chcemy zaglądać wewnątrz siebie, czego tak naprawdę się boimy, co nas paraliżuje, jaki problem chowamy głęboko? Ale za to mamy cudowny plasterek, używkę, szybko, łatwo i w miarę bez wysiłku dostępne.

Ja w swoim życiu, gdy czułam ten opór, na początku szukałam informacji oczywiście w internecie. Potem pojawiły się rozmowy z ludźmi, sięgałam do książek, próbowałam, testowałam, ćwiczyłam. Nie byłam do końca usatysfakcjonowana tym efektem, ale na tyle zainteresowało, postanowiłam sobie za cel intensywny rozwój w tym kierunku. I tak na horyzoncie pojawiły się studia psychologiczne. W tym miejscu pojawiło się pojęcie terapii, nurtów psychoterapeutycznych i wszystkiego co człowiekowi może pomóc. Z każdym wykładem, nową porcją wiadomości, kolejną książką szukałam odpowiedzi ‘jak to przełożyć” na nasze. Jak człowieka, jego umysł, mózg, i wszystkie procesy motywacji czy też emocji zrozumieć. W jaki sposób pomóc sobie, ale przede wszystkim innym?

Jeżeli masz ochotę zajrzeć w głąb siebie, zastanowić się co może kryć się w Twoim wnętrzu poświęć sobie odrobinę uwagi. Jeśli czujesz, że w gdzieś w środku pojawia się opór a Ty sam/a chcesz poznać jego źródło zapraszam do kolejnego artykułu.

Zapraszam na mój kanał Psychologia na luzie gdzie dowiesz się nieco więcej na temat zagadnienia oporu.

Leave A Comment