Rekomendacje

Rekomendacje

Kasia nazywa rzeczy po imieniu, nie komplikuje a ułatwia, przypomina prawdy zapomniane. Czaruje opowieścią, która zostaje w sercu i w głowie. Posiada lekkość bytu i precyzję snajpera. Trafia w punkt, w samo sedno istoty problemu. Systematyzuje i pobudza do refleksji. Łączy niepołączone, godzi pokłócone, scala rozbite. Warsztat Kasi o Sztuce dopuszczania zaprasza do pozbycia się zbędnego bagażu prozy życia. Paradoksalnie nie przez nic- nierobienie a przez uruchomienie tego, co w nas najlepsze. Kasia podszeptuje rozwiązania, trzyma za rękę w trudniejszych momentach i umie skutecznie kopnąć w tyłek kiedy jest to potrzebne.
Pierwszy rok studiów. Prawo. Pierwszy wykład. Wykładowca: Katarzyna Niedzielska – Czyż. Prawnik. Wchodzi młoda, śliczna, kobieta, która wygląda jak milion dolarów, a my myślimy: MASAKRA!… Wtedy Pani Doktor się odwraca i właściwie nie widzimy nic – poza jej uśmiechem. I zaczyna mówić nie przestając się uśmiechać, a my już wiemy – w tej pierwszej minucie, że to będą najlepsze wykłady na tej uczelni. Nie często zdarza się spotkać kogoś z taką energią, zapałem do tego co robi i umiejętnością dzielenia się – tak – nie przekazywania, dzielenia się swoją wiedzą, sobą właściwie. Każde słowo jest poparte własnym doświadczeniem – historią, która trafia do wszystkich, bo jest prawdziwa. Pani Doktor ma moc. Zaraża ludzi wiarą w to, że nic nigdy nie jest przesądzone do końca. Jest dowodem na to, że hasło „chcieć to móc” to nie pusty slogan. I jeszcze na to, że pozycja społeczna nie jest ważna – ważny jest człowiek. W towarzystwie Pani Doktor czuliśmy się wyjątkowi, rozumiani i doceniani. Tak po prostu. Dziękujemy.
Paweł i Monika Przybylscy
Studenci
Po raz pierwszy spotkaliśmy Panią Kasię jakieś 4-5 lat temu w przedszkolu. Tak tak. W przedszkolu. Już wtedy wyróżniała się spośród innych mam w dwojaki sposób. Po pierwsze jako jedyna przyprowadzała na grupę nie jedno a dwoje dzieci (bliźniaki), a po drugie, zawsze towarzyszył jej szeroki uśmiech. Właściwie to nie pamiętamy aby kiedykolwiek miała zatroskaną lub smutną minę. Kolejne nasze spotkanie odbyło się na korytarzach WSB, gdzie jak się później okazało Pani Kasia była naszym wykładowcą z prawa. Swoje zajęcia prowadziła w bardzo niekonwencjonalny sposób. Kiedy mówiła o meandrach prawa na sali panowała całkowita cisza. Wszyscy słuchaliśmy jej w całkowitym skupieniu a najpiękniejsze było to, że zawsze ale to zawsze na jej twarzy rysował się piękny uśmiech. A jak zobaczyliśmy ją w akcji na szkoleniach z kompetencji miękkich, to dopiero dała czadu! Jesteśmy dumni, ze mogliśmy być słuchaczami tak wspaniałego wykładowcy. Pani Kasiu z całego serca życzymy Pani wielu sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym.
Sywlia i Sławek
Studenci

Poznaj moje aktualne szkolenia